Firma AXXEL w Opolu działa na rynku od 1993 roku. Z prezesem zarządu przedsiębiorstwa – Juliuszem Jastrzębskim rozmawiamy o ostatniej inwestycji firmy – Ryobi RMGT 790 LED UV, której dostawcą jest firma Derya z Tych.

Warto było działać w poligrafii?

- reklama -

Juliusz Jastrzębski: Nie jesteśmy typową drukarnią, którą można spotkać prawie w każdym mieście w Polsce. Historycznie, to od początku byliśmy przede wszystkim firmą handlową zajmującą się komputerami i oprogramowaniem. Dopiero z czasem, zresztą z przypadku, staliśmy się firmą realizującą dodatkowe potrzeby naszych klientów w zakresie reklamy. Na drukarnię zdecydowaliśmy się dopiero wtedy, kiedy przeliczyliśmy ile prac oddajemy na zewnątrz i ile to na końcu kosztuje. To spowodowało, że powstała drukarnia. Wszyscy wiedzą, ze rynek reklamy wymaga inwestycji przez cały czas. Konkurencja rozwija się również bardzo szybko. Stąd nasza decyzja o poszerzeniu obszaru działania.

Jaką najnowszą inwestycję poczyniliście?

Nasza najnowsza instalacja, to maszyna offsetowa Ryobi RMGT 790, maszyna 4-kolorowa B2+. Najważniejszą cechą tej maszyny jest to, że jest dedykowana do druku UV w technologii LED UV. Sprawia to, że wydruk końcowy na wyjściu jest zimny, nie jest przegrzany jak przy druku UV klasycznym, gdzie suszenie inicjuje się rtęciowymi lampami, które wytwarzają dużą temperaturę. Oferta Ryobi to maszyna bardzo wysokiej jakości porównywalna w pełni z najlepszymi maszynami offsetowymi formatu B2 producentów europejskich.

Ma wiele cech przemawiających właśnie za nią, a mianowicie większy format zadruku czyli 765 x 545 mm, grubość drukowanych materiałów od 0,04 do 0,8 mm, co się może przełożyć na konkurencyjność względem innych maszyn. Nasza maszyna ma tę zaletę, że od początku była zamówiona i konfigurowana pod druk na plastikach (tworzywach niechłonnych PP, PVC, PET, PS). To niejako maszyna uniwersalna: z przeznaczeniem na plastiki, ale przy okazji może drukować na papierze – i to jest dla nas główną zaletą tej maszyny.

Co było głównym wyznacznikiem inwestycji w maszynę Ryobi?

Mieliśmy inne oferty, jednak po analizie wybraliśmy Ryobi. Powodów było kilka. Pierwszy to oczywiście cena. Ale ten drugi to jakość i format zadruku. Warto chyba zaznaczyć, że ten model od samego początku był przygotowywany z myślą o wykorzystaniu do drukowania na podłożach niewsiąkliwych. Jest to także pierwsza w Polsce instalacja maszyny Ryobi już po zmianie wyglądu, czyli jest na niej logo RMGT. Design maszyny prezentuje się rewelacyjnie.

Do tej pory nie mieliśmy doświadczenia we współpracy z firmą Derya. I dlatego mieliśmy pewne obawy, czy wszystko będzie pod pełną kontrolą. Okazało się, że serwisanci z Derya to najwyższy poziom obsługi i wiedzy. Samo przygotowanie miejsca pod maszynę, dostawa, montaż i na końcu uruchomienie i szkolenie dla obsługi, gdybym miał ocenić byłaby to najwyższa ocena.

Nie ukrywam, że dokładnie rozpatrywaliśmy także inne oferty z rynku. Nie tylko pod względem cenowym, także od strony technologicznej oraz co bardzo ważne od strony terminu dostawy i uruchomienia. Oferta firmy Derya przebiła inne.

Otwieracie się na zewnątrz, czyli nadal robicie produkcję dla siebie. Czym się zajmujecie teraz? 

Zajmujemy się tym samym co zawsze od lat, produkcją na rynek marketingu-reklamy. Przeróżnego rodzaju materiały reklamowe typu POS i BTL, czyli podkładki pod myszy, podkładki pod myszy z kalendarzami, maty reklamowe tzw. śniadaniowe, woblery, shelf stopery, wizytówki, karty klubowe i rabatowe itp. Mówimy o produktach związanych typowo z produkcją maszynową pod zlecenie klienta. Nie mamy sklepu Web-to-Print, ale zamierzamy wprowadzić i takie narzędzie. Mamy oczywiście jeszcze wiele innych pomysłów na wykorzystanie możliwości produkcyjnych tej maszyny, a tym samym rozwój drukarni. Naszą najbardziej zaawansowaną technologicznie specjalnością jest druk soczewkowy na foliach lentikularnych.

Juliusz Jastrzębski

Druk tego typu daje efekty głębi 3D, animacji, mophingu, flip-u. Drukujemy na foliach o liniaturze soczewek od 50 do 200 LPI (lenses per inch). Dzięki naszej przygotowalni prepress możemy na naświetlarce CTP Kodak Trendsetter Q-800 wraz z opcją VMR 96 wyświecać płyty offsetowe w rozdzielczościach od 1200 do 9600 dpi z płynną zmianą rozdzielczości. Daje to możliwość idealnego wpasowania się w rozdzielczość arkuszy folii lenticularnych. Wśród technik druku offsetowego druk UV na foliach lenticularnych to „Formuła pierwsza” F1 światowej poligrafii a nasza jakość druku i wiedza stawia nas na pozycji „pool position”.

Zapotrzebowanie rynku na tego typu produkcję? 

Nie jest tajemnicą, ze dzisiaj utrzymanie drukarni na rynku jest niezwykle trudne. Dla nas cudownym rozwiązaniem było wybranie głównej gamy produktów, w których chcemy się specjalizować. Oczywiście, można powiedzieć o naszej produkcji: niszowa. I niech tak będzie. Jednak to właśnie pozwoliło nam na uzyskanie bardzo dobrego wyniku, jakim jest blisko 50% produkcji na eksport. Głównymi naszymi partnerami są przede wszystkim kraje europejskie. Staramy się co roku uczestniczyć we wszystkich targach związanych z reklamą w Europie: Düsseldorfie, Lionie, Mediolanie, Paryżu czy Barcelonie.

Największą TOP produkcją w firmie jest? 

Produkcją TOP numer 1 są kalendarze i maty reklamowe, podkładki z kalendarzami. Druki lenticularne 3D. Technologicznie mamy bardzo dobrze opanowany także temat druku trójwymiarowego w połączeniu z najnowszymi technologiami – fotografie 3D do formatu B2. Rynek komercyjny, ale sklepowy. Wydaje się, ze w najbliższym czasie to właśnie będzie naszym kierunkiem docelowym. Zebrane doświadczenia z ostatnich lat w tym temacie są dzisiaj bezcenne.

Jak technologie cyfrowe? 

Mamy kilka maszyn cyfrowych, większość firmy Xerox, natomiast przyszłość wiążemy z drukiem na tworzywach niechłonnych. To dla nas główny obszar działania, na którym w 100% chcemy się skupić. Myśleliśmy także o drukowaniu technologią cyfrową w obszarze druku lenticularnego ale to plany na najbliższe lata.

Rozmawiał Mirosław Pawliński

- reklama -
A N K I E T A

Ankieta

Zapraszamy do udziału w ankietach przygotowanych przez nasza redakcję. Ich omówienie w części będziemy prezentowali na łamach czasopisma, a raz w roku w wydaniu grudniowym przedstawimy podsumowanie.