FloriColor inwestuje w maszynę Jet Press 750S firmy Fujifilm

Od lewej: Taro Aoki (Fujifilm), Tiago Yu i Floriano Costa (obaj FloriColor).

Portugalska drukarnia FloriColor, specjalizująca się w fotoalbumach, jest jedną z pierwszych w Europie firm poligraficznych, jakie zdecydowały się na zakup nowej inkjetowej maszyny półformatowej Fujifilm Jet Press 750S. Inwestycja ta ma umożliwić jej bardziej wydajne i proekologiczne drukowanie swoich sztandarowych produktów, jak również zapewnić im wyższą jakość reprodukcji. Maszyna rozpocznie tu pracę w styczniu 2019 roku.

FloriColor to rodzinne przedsiębiorstwo o 40-letniej historii, z siedzibą w Porto. Firma zatrudnia ponad 80 osób, a z jej usług korzysta liczne grono klientów z całego świata. „Jakość jest podstawą wszystkiego, co robimy – przekonuje Tiago Yu, CEO firmy FloriColor.

“Naszym głównym produktem są albumy weselne, realizowane na zamówienie profesjonalnych fotografów, przy zastosowaniu wysokiej jakości papierów. Obecnie funkcjonowanie na tym rynku niesie ze sobą wyzwania, m.in. z uwagi na spadającą liczbę ślubów, a co za tym idzie – ceremonii weselnych. Musimy zatem zacząć dywersyfikować nasze portfolio. Przez ostatnie lata bacznie przyglądaliśmy się nowym rozwiązaniom w zakresie druku cyfrowego, ale jego ograniczenia – zarówno pod względem jakości jak też dostępności podłoży – wstrzymywały inwestycję w tego typu sprzęt”.

„Dopiero w Jet Press widzimy maszynę pozwalającą na prawdziwą dywersyfikację realizowanych prac – kontynuuje Tiago Yu. – Jednymi z docelowych obszarów są fotografie szkolne, karty życzeniowe oraz inne produkty, wymagające fotograficznej jakości. Gdy zatrzymany w kadrze obraz jest następnie poddawany intensywnej obróbce, co zdarza się relatywnie często, sam proces druku z jakością fotograficzną staje się o wiele trudniejszy, także w kontekście zastosowania rozwiązań cyfrowych. Dotyczy to zwłaszcza zdjęć, w przypadku których poziom jasności został w sztuczny sposób zwiększony przy użyciu oprogramowania do edycji obrazów. Wysłaliśmy kilka tego typu trudnych w reprodukcji zdjęć do firmy Fujifilm, nie wspominając wcześniej o wprowadzanych w nich zmianach. Okazało się, że maszyna Jet Press 750S znakomicie sobie z nimi poradziła”.

„Wysoka prędkość to kolejna jej zaleta, jaką dostrzegamy – kontynuuje CEO firmy FloriColor. – Jet Press będzie w stanie obsłużyć w ciągu dwóch godzin taką liczbę prac, na jaką obecnie potrzebujemy aż ośmiu godzin. Jednym z czynników, na jaki zwróciliśmy uwagę decydując się na tę maszynę, były też kwestie ekologiczne. Obniżenie negatywnego wpływu na środowisko to jeden z priorytetów naszej działalności biznesowej. Kwestię tę coraz częściej podnoszą też nasi klienci, którzy oczekują z naszej strony aktywnych działań w tym obszarze. Wzięliśmy sobie te głosy do serca i podjęliśmy kroki, które umożliwiły zredukowanie o 95% ilości tworzyw sztucznych w naszych opakowaniach. Wdrożenie nowego procesu drukowania cyfrowego oznacza obniżenie zużycia materiałów eksploatacyjnych oraz mniejszą ilość generowanych odpadów”.

„Jesteśmy pod olbrzymim wrażeniem maszyny Jet Press, ale bardzo cenimy sobie także współpracę z jej producentem i dostawcą – firmą Fujifilm. Nasze wzajemne relacje i zaufanie, zbudowane przez lata użytkowania jej papierów fotograficznych, jak też wielkoformatowego plotera Acuity, były ważnym argumentem za inwestycją w jej kolejne rozwiązanie. Nigdy nie byliśmy zwolennikami agresywnej polityki sprzedażowej, dlatego styl jej prowadzenia przez Fujifilm bardzo nam odpowiada – tu bowiem technologia mówi sama za siebie. Przedstawiciele producenta ograniczyli się do szczegółowej prezentacji jej zalet i korzyści z wdrożenia Jet Press 750S, nigdy nie wywierając jakiejkolwiek presji i utrzymując z nami bardzo przyjazne relacje. Mamy nadzieję na ich podtrzymanie także w związku z naszym ostatnim zakupem” – podsumowuje Tiago Yu.

Więcej na łamach czasopisma Świat Poligrafii Professional

- reklama -

ANKIETA DLA CIEBIE!

Zapraszamy do udziału w ankietach przygotowanych przez nasza redakcję. Ich omówienie w części będziemy prezentowali na łamach czasopisma. Być może pojawią się do wyników również komentarze ekspertów.