Konica Minolta wchodzi na rynek produkcji wysokonakładowej

- reklama -

Na początku przyszłego roku firma Konica Minolta po raz pierwszy w Polsce zaprezentuje swój nowy sztandarowy produkt  – urządzenie do produkcji wysokonakładowej, oparte na technologii tonerowej. Producent kieruje to rozwiązanie do firm poligraficznych, które myślą o ekspansji biznesowej, możliwej dzięki przyspieszeniu procesów produkcyjnych, a co za tym idzie – poprawie różnych wskaźników ekonomicznych m.in. w kontekście wzrostu wydajności czy wyższego zwrotu z inwestycji. Wejście na rynek wysokowydajnej produkcji będzie – jak zapowiada firma – niezwykle ważnym, globalnym krokiem Konica Minolta.

O sytuacji na tym rynku, planach producenta, korzyściach wynikających z potencjalnego wdrożenia nowych maszyn i ich przewagach konkurencyjnych mówi Michał Wiśniewski, Production Printing&Solutions Product Manager w polskim oddziale Konica Minolta.

- reklama -

Silne fundamenty

„Firma Konica Minolta od jakiegoś już czasu obecna jest w segmencie wysokowydajnego druku. Wprowadzone przez nas w 2017 roku urządzenie AccurioPress C6100 zostało bardzo dobrze przyjęte przez rynek. Tylko w naszym kraju odnotowaliśmy 10 instalacji tych maszyn, na świecie są ich setki – podkreśla Michał Wiśniewski. – Wciąż jednak nie mieliśmy w swojej ofercie maszyny, która pozwoliłaby nam go zdobyć. Nasza nowa propozycja nie tylko otwiera przed nami duże możliwości, ale może także w najbliższej przyszłości zmienić strukturę graczy na tym rynku, a naszą firmę – jak mamy nadzieję – wysunie na pozycję jednego z jego liderów. Obecnie Konica Minolta swoje udziały na rynku produkcji wysokonakładowej ocenia na około 11%, nasze plany sięgają 25% w roku 2021 i dzięki nowym urządzeniom ten plan jak najbardziej staje się realny”.

Bez kompleksów i „z przytupem”

Będzie to możliwe, jak zapowiada firma, dzięki możliwościom nowych maszyn. Druk z prędkością 140 stron na minutę, wysoka jakość i niezawodność – to tylko niektóre ich cechy wymieniane przez producenta.

„Mimo spadających nakładów – mówi Michał Wiśniewski – rynek wciąż potrzebuje rozwiązań, które są przygotowane do bardzo dużych obciążeń, zwiększają wydajność produkcji i umożliwiają redukcję strat produkcyjnych. Jeśli chodzi o polskie realia – potrzeby w tym zakresie są również duże, stąd wysoko oceniany przez nas potencjał tego sektora: firmy wciąż wymieniają i wymieniać będą wcześniej zakupione urządzenia na nowe, w coraz większym zakresie realizują produkcję wysokonakładową dla zleceniodawców z zachodu Europy, a także z krajów skandynawskich. To wszystko otwiera przed nami ogromne możliwości.

Wychodzimy więc z naszą propozycją nie tylko bez kompleksów i ograniczeń, bo nasze najnowsze rozwiązania przewyższają możliwości urządzeń konkurencyjnych, ale także „z przytupem”: 70 mln wydruków jeśli chodzi o żywotność naszych nowych maszyn to imponujący wynik; wydajność która sięga 2,5 mln nakładów miesięcznie to kolejny parametr, którym możemy się pochwalić; możliwość obsługi mediów bannerowych o wymiarach 330 x 900 mm (co poszerza możliwości produkcyjne o bannery, okładki do książek, karty menu, plecki do kalendarzy i wiele innych produktów); obsługa podłoży do 450 g/m2 – to tylko niektóre ich cechy. Parametry tych urządzeń nie tylko dogoniły konkurencję, ale w wielu aspektach ją wyprzedziliśmy”.

Niezawodność i wydajność – najbardziej cenione przez rynek

Wprowadzając na rynek nowe rozwiązanie, Konica Minolta wyszła z założenia, że obecnie poszukiwania firm, które specjalizują się w produkcji wysokonakładowej bądź myślą o tego rodzaju działalności, idą w kierunku urządzeń, które charakteryzować będzie przede wszystkim niezawodność i wysoka wydajność.

„Również w tym wypadku nasza propozycja nie ma sobie równych – mówi Michał Wiśniewski. – Nowa „inteligentna” funkcja automatycznej kontroli (AIT) wprowadzona jakiś czas temu w maszynach AccurioPress, a konkretnie w dedykowanym im module IQ-501, zastosowana także w nowej serii maszyn, jest bezkonkurencyjna. To stworzony przez Konica Minolta, autorski system sterowania i kontroli obrazu, zapewniający pełną automatyzację procesu drukowania. Wpływa pozytywnie na wydajność i niezawodność produkcji, a przede wszystkim eliminuje błędy i szczegółowo o nich raportuje. Obniża także koszty – poprzez redukcję próbnych wydruków, zaangażowanie przy tym maszyn i ludzi, dzięki czemu drukarnia zyskuje wymierne korzyści ekonomiczne. W tym ostatnim aspekcie ważny jest także koszt wydruku jednej kolorowej strony A4 (przy 90% pokryciu) – jest on niższy niż w urządzeniach konkurencyjnych o niemal 30%”.

Uzupełnienie parku lub alternatywa dla maszyn offsetowych

Michał Wiśniewski podkreśla także wysoką jakość, jaką oferują nowe urządzenia:

„Jakość, jaką oferują nasze nowe urządzenia jest bardzo wysoka i pozwala osiągać zdumiewające efekty. Dzięki temu mogą być one doskonałym uzupełnieniem parku maszyn offsetowych, bądź – dzięki personalizacji – nasze nowe maszyny mogą być alternatywą dla tradycyjnego offsetu. Brak przestojów w maszynie, wysoka automatyzacja produkcji, szybkość druku – to przekłada się na biznes każdej drukarni (nawet tej, która nie wykonuje wysokich nakładów) i ma pozytywny wydźwięk ekonomiczny – produkcja z naszymi nowymi maszynami może stać się zdecydowanie bardziej opłacalna, bo jej koszty będą niższe, a firma będzie mogła w tym samym czasie wyprodukować znacznie więcej. Nie mniej ważny jest również aspekt ekologiczny – również w tym zakresie drukarnia zyskuje bardzo dużo. Wszystko to z pewnością zainteresuje wielu klientów, co zresztą już się dzieje nie tylko na świecie, ale także w naszym kraju. Pierwsze testy urządzenia AccurioPress C14000 z klientami z Polski już za nami. Wszystkim zainteresowanym chcemy natomiast zaprezentować je na przełomie lutego i marca i już dziś serdecznie zapraszamy do spotkania z nami podczas premierowej prezentacji, o której poinformujemy niebawem.”