Mal-Pol. Tradycja i nowoczesność

Od lewej: Adam Malesa – prezes zarządu, Maciej Malesa – członek zarządu, Iwona Kaczmarek – członek zarządu
- reklama -

Mal-Pol to rodzinna drukarnia fleksograficzna, która jako jedna z pierwszych zakupiła do swojego parku maszynowego HP Indigo 6800. Maszyna ta pozwala między innymi na zadruk różnorodnych podłoży, krótkie serie, personalizację (możliwość wprowadzenia zmiennych danych), finishing. Brak konieczności przygotowania formy drukowej, znacząco wpływa na obniżenie kosztów przygotowalni w tej technologii.

- reklama -

O tym, wiedzą wszyscy. Nas jednak zaciekawiło to, jak to się stało, że to właśnie HP Indigo 6800 pojawiło się w Mal-Polu.

Pamięta Pan początki?

W 1994 roku zrealizowałem zakup urządzeń z rynku wtórnego. Kilka pierwszych lat był to czas na rozruch. Od 1997 roku jesteśmy już pod nazwą Mal-Pol. Właśnie minęło nam 21 lat, chociaż całość od blisko 25 lat. Przez te lata firma stabilnie rozrastała się. Trzy razy zwiększaliśmy powierzchnię drukarni – dzisiaj jest to ponad 3000 m2.

Czy rynek etykiet jest dla Was wyzwaniem?

Nie ma co kryć, że produkcja etykiet stała się w ostatnich latach bardzo modna. Rozwój fleksografii pozwolił dorównać jakością innej technologii. Mam na myśli offset. Przy okazji właściciele drukarni offsetowych zaczęli przeżywać lekki kryzys. Spadek nakładów i zainteresowania klientów wymusił na nich przejście zupełnie w inne obszary. I tak dzisiaj bardzo duża grupa drukarni fleksograficznych wywodzi się z offsetowych.

Tak to się pracuje w firmie Mal-Pol

Zaczęła się prawdziwa walka o klientów. Czasami wpływają do nas zapytania dotyczące konkretnych zleceń. Kiedy zestawiamy je z cenami proponowanymi przez wielu naszych bezpośrednich konkurentów, czasami zastanawiamy się, jaki musi być poziom desperacji, by takie ceny proponować?…

Więcej w wydaniu grudniowym czasopisma Świat Poligrafii Professional

- reklama -


A N K I E T A

Zapraszamy do udziału w ankietach przygotowanych przez nasza redakcję. Ich omówienie w części będziemy prezentowali na łamach czasopisma, a raz w roku w wydaniu styczniowym przedstawimy podsumowanie.