W 1. kwartale ub.r. w Mazowieckich Zakładach Graficznych (MZGraf) zrealizowana została strategiczna inwestycja w kontekście dalszego rozwoju tego istniejącego od ponad 30 lat przedsiębiorstwa poligraficznego. Park sprzętowy drukarni w części związanej z techniką fleksograficzną został wzbogacony o nową 17-calową maszynę Performance Series P7 firmy Mark Andy. Została ona zakontraktowana częściowo ze środków unijnych, w ramach kompleksowego projektu wdrożenia nowego typu etykiet shrink sleeve, uwzględniających specjalny rodzaj klejenia.

Jak zapewnia Jarosław Zaczek – dyrektor MZGraf i jeden ze współwłaścicieli firmy już z perspektywy kilku miesięcy można mówić o sukcesie całego przedsięwzięcia, zaś potencjał maszyny pozwala drukarni na produkcję ponad miliona etykiet w ciągu jednego dnia.

„Inwestycja była realizowana w roku  pełnym zawirowań rynkowych i różnego typu obostrzeń – mówi Jarosław Zaczek. – Jednak zarówno proces instalacji maszyny przez lokalny serwis Mark Andy, jej rozruch i wdrożenie, jak też systematyczne zapełnianie zleceniami, przebiegło bez zakłóceń. Dzięki bogatemu wyposażeniu urządzenia znacząco zwiększyliśmy nasz potencjał w obszarze etykiet i innych produktów realizowanych z udziałem folii.

Przy nowej maszynie Performance Series P7 stoją: Jarosław Zaczek – dyrektor MZGraf (z lewej) i Łukasz Chruśliński – Sales Manager w firmie Mark Andy Poland.

Dotychczas bazowaliśmy bowiem na wiekowym już rozwiązaniu innego dostawcy. Jednak Performance Series P7 to zupełnie inna półka – urządzenie klasy premium, wyposażone w liczne rozwiązania technologiczne, wzbogacające cały proces wytwórczy. Maszyna jest bardzo szybka i elastyczna, a do tego sterowana w sposób niezwykle intuicyjny. Cieszymy się zatem, że to właśnie oferta firmy Mark Andy spełniła wymogi przetargu rozpisanego z myślą o nowej inwestycji w dział fleksograficzny”.

Dostarczona w marcu br. maszyna obsługuje wstęgę o szerokości 17 cali i składa się z 8 zespołów fleksograficznych (z osobnym napędem serwo dla każdego cylindra formowego i dociskowego) z wydłużonym przebiegiem wstęgi na ostatnim z nich (umożliwiającym dodatkowe uszlachetnienia). W skład jej wyposażenia wchodzą m.in.: VariPrint – system zmiany długości druku na maszynie; preregister i autoregister; stacja koronowania; system odwracania wstęgi; moduł do foliowania na zimno i laminacji; stacja sztancowania z nawijakiem ażuru, system inspekcji; system suszenia UV oraz stacja suszenia gorącym powietrzem, dedykowana farbom solwentowym.

„Na ten ostatni element warto zwrócić szczególną uwagę – mówi Łukasz Chruśliński, Sales Manager w firmie Mark Andy Poland, odpowiedzialny za wdrożenie w MZGraf. – Wspomniany moduł bazuje bowiem na technologii, której nasza firma – jako jedna z nielicznych na rynku – wciąż pozostaje wierna. Suszenie gorącym powietrzem jest optymalne z punktu widzenia etykiet z warstwą kleju, zadrukowywanych z wysokimi prędkościami. Woda, znajdująca się w podłożu, jest tu bowiem wyciągana i wydmuchiwana – na tym polega proces utrwalania wydruków”.

Jarosław Zaczek uzupełnia: „Dzięki temu nawet 50% energii cieplnej emitowanej w tym procesie jest odzyskiwane, co podnosi proekologiczność zarówno samej produkcji, jak i całej drukarni. Polityka zrównoważonego rozwoju to jeden z naszych priorytetów, na który zwracają uwagę także klienci z kluczowej branży przez nas obsługiwanej, tj. spożywczej. Nowa maszyna znakomicie wpisała się w ten trend”.

Maszyna Performance Series P7 pracuje z maksymalną prędkością 306 m/min. i jest sterowana dedykowanym modułem kontrolnym z ekranem dotykowym. Jej konfiguracja umożliwia zdalną diagnostykę przez Internet.

„Wysoka prędkość maszyny w sposób bezpośredni przekłada się na nasze moce produkcyjne i możliwość znacznie szybszej realizacji zleceń, a w efekcie – skrócenie czasu dostawy gotowych etykiet. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że w ciągu jednego dnia roboczego jesteśmy w stanie wykonać w niej ponad milion etykiet.

Taki potencjał pozwala nam nie tylko sprawnie obsłużyć obecnych klientów, ale też aktywnie poszukiwać nowych zleceń. Mam tu na myśli m.in. etykiety termokurczliwe, produkowane w ramach realizowanego projektu „Trzy zmysły”. Są to produkty, które mają oddziaływać na konsumentów nie tylko poprzez bodźce wzrokowe, ale też dotykowe i zapachowe. Projekt, na który pozyskaliśmy dotację unijną, powstał we współpracy z Politechniką Białostocką. Mamy nadzieję, że już wkrótce na rynek trafią pierwsze jego owoce w wersji komercyjnej”…  więcej w czasopiśmie Świat Poligrafii Professional.

Źródło: Mark Andy

- reklama -

ANKIETA!
Bądźcie aktywni! Warto wyrażać swoje zdanie!

Czy korzystasz z webinariów?

Co cenisz w organizowanych webinariach?