Sławomir Kugaudo

W połowie września w Warszawie, firma Avargraf zorganizowała Dni Oprawy Twardej, podczas których zaprezentowane zostały maszyny niemieckiej firmy Schmedt. Były wśród nich zupełnie nowe rozwiązania, które pierwotnie swoją premierę miały mieć podczas tegorocznych targów drupa.

- reklama -

To między m.in. prezentacje linii do produkcji okładek PräDeka oraz maszyn: PräziGard do przyklejania wyklejek, PräziBand do przyklejania kapitałek, PräLeg XS do zawieszania bloków w okładkę, a także PräForm XS do prasowania książek z jednoczesnym wypalaniem rowka. Podczas wydarzenia można było zobaczyć krajarkę  baumannPERFECTA 80 oraz dwugłowicową bigówkę Bacciottini D2H.

Nam udało się chwilę porozmawiać ze Sławomirem Kugaudo prezesem firmy Avargraf, nie tylko o samych Dniach Oprawy Twardej ale także o minionych miesiącach pracy podczas pandemii.

Pandemia i wstrzymanie gospodarki to dla Was duże wyzwanie?

Sławomir Kugaudo: Jako firma handlowa funkcjonujemy dokładnie tak, jak nasi klienci. Na pewno pierwsze wrażenie to zaskoczenie i wielka niewiadoma. Z drugiej strony drukarnie, z którymi współpracujemy nie mogły natychmiast przerwać produkcji, zwłaszcza w momencie, kiedy zamawiający nie zatrzymywał realizacji zleceń. W tym czasie właściwie nie zatrzymaliśmy sprzedaży materiałów poligraficznych, których wybrane segmenty wręcz nawet poszły w górę pod względem ilości sprzedaży.

Znacznie lepiej w tym okresie radziły sobie te drukarnie, które były związane z produkcją opakowań. Natomiast inne, akcydens i książki oraz drukarnie internetowe, na pewno trochę mocno odczuły to zatrzymanie.

Czy w tym czasie zastanawialiście się nad nowymi rozwiązaniami ułatwiającymi kontakt z klientami, np. sklep internetowy?

Dotychczasowe, nazwijmy rozwiązania tradycyjne, działały nadal bez zakłóceń. Realizowaliśmy natychmiast wszystkie zlecenia. Jedyne, co się zmieniło to forma dostawy. Zrezygnowaliśmy z dostarczania materiałów własnym transportem i wykorzystaliśmy w pełni firmy kurierskie. Nie ukrywam również, że nad formą sprzedaży online już powoli pracujemy i mamy nadzieję, że wkrótce wdrożymy także takie rozwiązanie.

Kiedy odczuliście ruch w drukarniach? Czy kontakty z klientami zmieniły formę?

Sławomir Kugaudo

Przełomowy był czerwiec, w którym wzrosły zamówienia materiałów i oczywiście zainteresowanie maszynami i urządzeniami.  W komunikacji z klientami ograniczenie wizyt bezpośrednich nie było takim złym rozwiązaniem. Oczywiście, relacje buduje się latami zwłaszcza kiedy spotykamy się osobiście. Natomiast rozmowy handlowe, prezentacje produktu, urządzenia czy danego rozwiązania w sposób on-line, pozwala na uzyskanie wielu innych dodatkowych korzyści. Więcej spotkań, bardziej indywidualnych i dostosowanych zawsze do czasu i możliwości klientów. Po za tym oszczędności czasowe wynikające z podróży oraz kosztowe. Wydaje się, że rozwiązania prezentacji on-line stały się bardziej efektywne nie tylko dla nas, ale także dla naszych klientów.

Forma tradycyjna oczywiście nie zniknie, bo niektóre produkty po prostu musimy zobaczyć, a właściwie dotknąć, zwłaszcza w obszarze introligatorni…

Więcej w czasopiśmie Świat Poligrafii Professional