- reklama -

Udaliśmy się z wizytą do inowrocławskiej drukarni POZKAL, działającej od roku 1986 roku, zatrudniającej ponad 240 pracowników i wykorzystującej 12,5 tysiąca metrów powierzchni produkcyjnej. Z Arturem Chęsy, prezesem drukarni, rozmawiamy o rynku,  wykorzystaniu płyt w technologii bezprocesowej Sonora oraz innych rozwiązań marki Kodak.

Mirosław Pawliński: Słyszałem, że zaczęliście używać płyt bezprocesowych Kodak Sonora?

Artur Chęsy: Pracujemy nad tym. Praktycznie jest to nadal faza zaawansowanych testów, dalej optymalizujemy proces pracy z tymi płytami. Sonora to płyta w bardzo ciekawej technologii. Wdrożenie płyt  bezprocesowych pozwala zupełnie wyeliminować wywoływarkę, a wraz z nią zużycie wody, chemikaliów i znacznej ilości energii. Istotną zaletą płyt bezprocesowych jest również łatwość ich używania oraz stabilność procesu naświetlania po wyeliminowaniu wywoływarki, która bądź co bądź wpływa na destabilizację procesu wywoływania. Również gospodarka magazynowa związana z używaniem dużej ilości chemikaliów jest znacznie uproszczona, a zaoszczędzone miejsce wykorzystane jest na inne produkty magazynowe.

Ogółem, naświetlamy sporo metrów kwadratowych płyt rocznie, więc zastosowanie płyt  Sonora powoduje, że jest szansa na to by, powstała konkretna oszczędność, szczególnie kiedy wszyscy mamy presję na ograniczanie kosztów.. Z firmą Kodak współpracujemy już wiele lat i w tym czasie wypracowaliśmy wspólne zaufanie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy i wiemy że możemy na nich zawsze liczyć co niejednokrotnie udowodnili. Traktujemy się po partnersku wiedząc, że obie strony mogą zyskać na tej współpracy my jako drukarnia na know how Kodaka, a Kodak na naszej lojalności.

Artur Chęsy

Z jakich systemów Kodak korzystacie?

Rozwiązań firmy Kodak jest u nas całkiem dużo. Właściwie cały prepress w naszej firmie jest oparty o systemy Kodaka. Zaimplementowaliśmy oprogramowanie InSite, platformę workflow Prinergy oraz naświetlarkę Magnus Q800. I oczywiście płyty. Tak naprawdę to dla nas najbardziej optymalne rozwiązanie, bo wszystko jest jakby w jednym ręku.

To też sprawia, że wystąpienie ewentualnego problemu jest dla nas wyjątkowo proste organizacyjnie. Zgłaszamy się do firmy Kodak i problem ten przestaje istnieć. Wyzwania tego typu zdarzają się jednak bardzo rzadko i są  niezwłocznie rozwiązywane. My  staramy się dbać o sprzęt, pilnujemy  regularnych przeglądów naświetlarki i dbamy o aktualizację oprogramowania. Trzeba przyznać, że pozbyliśmy się całkowicie obaw dotyczących bariery językowej, zwłaszcza w odniesieniu do zdalnego serwisanta, który nie zawsze jest z Polski ale za to daje nam to możliwość dostępu do zdalnej pomocy nawet po godzinach pracy lokalnego serwisu Kodak.

Kiedyś mieliśmy taki przypadek, że serwis Kodak pomagał nam w problemie u naszego Klienta za granicą, finalnie okazało się że Klient coś niepoprawnie skonfigurował w komputerze przez co nie mógł korzystać z InSite. Oprogramowanie Prinergy daje nam możliwość dużej automatyzacji procesów prepress, w których staramy się ciągle rozwijać i modyfikować reguły automatyzacji w module RBA Rules Based Automation i dostosowywać je do naszych potrzeb, wiemy że jeszcze wiele wyzwań przed nami, ale wiemy również dokąd zmierzamy i co chcemy osiągnąć.

Wydajność systemu jest ogromna i nie zdarza się żeby ktoś czekał na jakiś proces lub żeby system się zawiesił. Pracownicy mogą pracować z różnych miejsc mając dostęp zdalny do serwera co ułatwia pracę i zarządzanie nią. Oprogramowane do impozycji Preps umożliwia nam przygotowywanie bardzo skomplikowanych montaży również dla opraw złożonych.

- reklama -

ANKIETA DLA CIEBIE!

Zapraszamy do udziału w ankietach przygotowanych przez nasza redakcję. Ich omówienie w części będziemy prezentowali na łamach czasopisma. Być może pojawią się do wyników również komentarze ekspertów.