- reklama -

Pytanie, czy jest jakieś rozwiązanie? Oczywiście można kupować bardziej energooszczędne maszyny, można wymieniać oświetlenie na inteligentne oświetlenie LED, które dostosowuje swoje natężenie a co za tym idzie zużycie energii do warunków panujących na zewnątrz.

Pytanie jednak, czy te i wiele innych działań w znaczący i zauważalny sposób wpłyną na niższe rachunki za energię elektryczną? Pewności 100% nie mamy. Może warto poszukać innych rozwiązań/alternatyw?

Idealnym rozwiązaniem jest inwestycja w fotowoltaikę i montaż paneli słonecznych na dachu budynku drukarni lub jeśli jest możliwość to na gruncie, na specjalnych stelażach. Taki widok jest coraz częstszy: na dachach budynków przemysłowych, hoteli, warsztatów samochodowych itp.

Policzmy realnie!

Przygotujmy przykładową symulację dla średniej wielkości drukarni. Załóżmy, że w chwili obecnej płacisz za energię elektryczną w swojej drukarni 1500 zł brutto miesięcznie, a roczne zużycie energii sięga 25.000 kWh. Aby zagwarantować sobie redukcję rachunków do ok. 100 zł miesięcznie, ograniczając je wyłącznie do kosztów stałych, wystarczy zainwestować w instalację o mocy 29k Wp. Na taką instalację złożyć się mogą 92 moduły fotowoltaiczne o mocy 320 Wp (o wymiarach 170×100 cm każdy), trójfazowy falownik oraz niezbędna konstrukcja montażowa, okablowanie i zabezpieczenia.

Przy modelowo poprowadzonej inwestycji, optymalizując wszystkie składowe kosztów energii, drukarnia samodzielnie wyprodukuje darmową energię, która pokryje jej pełne zapotrzebowanie i pozwoli już w pierwszym roku na oszczędności niemal 17.000 zł rocznie.

Na dachu budynku, hali – również jest możliwa instalacja

Biorąc pod uwagę stale rosnące koszty energii, inwestycja zwróci się w niecałe 6 lat. Warto zauważyć, że instalacje o mocy do 50 kWp (np. dla drukarni) to tzw. mikroinstalacje – realizowane w uproszczonej procedurze, bez pozwolenia na budowę. Większe, muszą posiadać takie pozwolenie.

Co ważne, firmy które na własne potrzeby montują mikroinstalacje, są również prosumentami i korzystają z zasady bilansowania energii z siecią – produkują w dzień, nadwyżkę energii magazynują w sieci, a wieczorem i w dni bezsłoneczne, odbierają do 80% energii dostarczonej do sieci. Nie muszą budować własnych magazynów energii, które są drogie.

Czy proces inwestycyjny jest trudny?

Projekt inwestycyjny nie jest ani bardzo skomplikowany ani długotrwały – mówi Tomasz Zabrocki Prezes Zarządu spółki GlobalECO, od 10-ciu lat zajmującej się projektowaniem i budową instalacji fotowoltaicznych. Każdy proces rozpoczyna się od wizyty audytora, który analizuje nie tylko możliwości i miejsce instalacji modułów i falowników, ale przede wszystkim faktury za energię elektryczną.

Ze względu na specyfikę branży, trzeba przeanalizować rachunki za cały rok. Kolejne kroki to: przygotowanie koncepcji optymalizacji systemu energetycznego drukarni oraz projektu instalacji fotowoltaicznej.  W przypadku potrzeby finansowania zewnętrznego atrakcyjnym rozwiązaniem jest obecnie preferencyjny leasing na OZE. Szybko uzyskiwany i obecnie bardzo tani – stopa procentowa to 0,62%. W takim modelu obecny rachunek za prąd zamienia się na ratę leasingową.

Instalacja na gruncie

O zaletach leasingu żadnego przedsiębiorcy przekonywać chyba nie muszę.  Kolejny krok to ustalenie terminu montażu, który w przypadku GlobalECO jest nie większy niż 30 dni. Istotne jest też to, że instalacje warto wykonać na wiosnę, to powoduje że produkujemy energię i nasze rachunki od razu spadają. Gdy zrobimy to jesienią, cały czas ponosimy koszty, bo w okresie jesienno-zimowym jest małe nasłonecznienie. GlobalECO ma własne ekipy montażowe i własne stany magazynowe podzespołów.

Dzięki temu jesteśmy elastyczni w przypadku sugestii związanych z terminami realizacji inwestycji u naszych Klientów. Kolejne etapy procesu to dostawa komponentów do Klienta, sam montaż (trwający kilka dni- w zależności od wielkości instalacji), zgłoszenie do OSD i na koniec: przyłączenie do sieci, uruchomienie produkcyjne instalacji i szkolenie użytkownika. Z mojego doświadczenia wynika, że całość procesu realizacji inwestycji może się zamknąć maksymalnie w ciągu 2 miesięcy – dodaje Tomasz Zabrocki.

Oszczędzamy z fotowoltaiką

Każda drukarnia ma trochę inną specyfikę, ma inny profil zużycia energii i inne zapotrzebowanie, ale warto przeprowadzić analizę i zapoznać się z  wyceną inwestycji, po wizycie audytora. Tylko na bazie twardych danych oraz rzetelnej kalkulacji, można podejmować decyzję. Jeśli inwestycja ma szansę zwrócić się w ciągu 6 lat, jest to opcja warta rozważenia. Każdy kto planuje prowadzić swój biznes przez lata, może uzyskać niezależność energetyczną, która stabilizuje ceny usług – a to jest bardzo ważne w biznesie.

Pamiętajmy też, że inwestycja stanowi koszt uzyskania przychodu i daje możliwość odliczenia 23% podatku VAT.

Dla naszych Czytelników firma GlobalECO przygotowała wyjątkową ofertę. Zgłaszając się do 30 czerwca 2020 z kodem promocyjnym – dodatkowo można uzyskać 5% rabatu na zakup instalacji fotowoltaicznej oraz wyjątkowe, dodatkowe korzyści przygotowane z okazji 10-tej rocznicy działalności firmy.

KOD PROMOCYJNY: SPPRO2020PV

- reklama -

ANKIETA DLA CIEBIE!

Zapraszamy do udziału w ankietach przygotowanych przez nasza redakcję. Ich omówienie w części będziemy prezentowali na łamach czasopisma. Być może pojawią się do wyników również komentarze ekspertów.