Wydajność: 3 miliony zleceń rocznie!

- reklama -

Zlokalizowana na obrzeżach Wenecji, a dokładnie w Quarto d’Altino, Pixartprinting istnieje na rynku ponad 25 lat i jest obecnie jednym z najważniejszych dostawców web-to-print w Europie. Sekretem ich sukcesu jest 770 utalentowanych ludzi, którzy zarządzają około 10 000 zleceniami dziennie, zapewniając roczny obrót w wysokości ponad 150 milionów euro.

- reklama -

Główna siedziba firmy zajmuje powierzchnię 35 000 metrów kwadratowych, a ciągły przepływ pracy zapewnia usługi w każdy dzień tygodnia dla 750 000 klientów w całej Europie. “Przez lata rozwijaliśmy się,” wyjaśnia Paolo Roatta, CEO, “do tego stopnia, że w 2014r. dołączyliśmy do Cimpress, światowego lidera w dziedzinie masowej personalizacji na liście Nasdaq. Oferując ponad 3 miliony produktów i ponad 50 nowych produktów każdego roku. Nasz katalog jest naszą bronią, która zaspokaja wszystkiego rodzaju zlecenia, od małych do dużych formatów, od druku na papierze po druk na drewnie, aluminium albo PCV, a także od opakowań do wyposażenia stoiska.”

Europejski rekord 

Europejski lider druku online nie zamierza spowolnić rozwoju firmy i dlatego ciągle stawia na swoją zwycięską kartę: innowacje w produkcji. Nie jest więc przypadkiem, że Pixtartprinting był jedną z pierwszych firm poligraficznych we Włoszech, która zainwestowała w technologię LED, w którą wyposażone są maszyny Komori.

Ta inwestycja zrewolucjonizowała proces suszenia wydruków. W rzeczywistości cały rynek uważnie obserwuje tę technologię. Jednak co doprowadziło do podjęcia takiej decyzji? Przede wszystkim, świadomość, że zastąpienie tradycyjnych technologii druku pomogłoby wyeliminować czas schnięcia między drukowaniem a wykończeniem dla lekkiego papieru i powlekania cięższego papieru. Eliminacja proszku w drukarni jest również postrzegana jako okazja do uproszczenia procesu czyszczenia drukarni i ogólnej obsługi…

Więcej na łamach czasopisma Świat Poligrafii Professional

- reklama -


A N K I E T A

Zapraszamy do udziału w ankietach przygotowanych przez nasza redakcję. Ich omówienie w części będziemy prezentowali na łamach czasopisma, a raz w roku w wydaniu styczniowym przedstawimy podsumowanie.